Witajcie.
Post mimo woli może być odrobinę przygnębiający, aczkolwiek taką notkę chce zrobić kiedy indziej.
Jestem obecnie na Helu. W Helu? Według mnie to żadna różnica.
Mała miejscowośclć, a raczej coś w stylu tzw. CYPLA, odstresowała mnie. Aczkolwiek tak myślałam. Myślałam że mnie odstresuje. Mimo woli jest troszkę inaczej. Czuje się spięta. Ogarnia mnie jakby pustka. Pustka to coś strasznego. Ah, post o tego typu sprawach później.
W poniedziałek przyjechałam. W tym dniu nie działo się nic godnego uwagi.
We wtorek poszliśmy do fokarium. Spotkał nas PECH. Lunęło. Wizyta w fokarium, jak i zarówno 15 złoty poszło gdzieś daleko -_-
Dzisiaj popłynęłam statkiem. Przyznam, ciekawa wyprawa. Po drodze zaglądnęłam do Muzeum Gdyni. Czy coś w ten deseń. Potem jesscze do Muzeum Marynarki Wojennej. Ciekawe miejsce pełne dziwnych sprzętów. Aczkolwiek nie dla mnie. Na końcu odwiedziłam piękne oceanarium. Piękne miejsce. Polecam. Po długim dniu wróciłam do domu w którym przebywam przez wakacje na Helu.
To na tyle. Papa kochani , dobrej nocy.
Ps. Tak dzisiaj mam coś ze słowem " aczkolwiek"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz