środa, 12 sierpnia 2015

" Ranię "

(... )        " Zobaczyłam go. Stał sam, nie otaczał go nikt z jego paczki. Tak bardzo chciałam do niego podejść, lecz nie miałam odwagi. Wpatrywałam się w niego. Usiadłam na parapecie biorąc telefon do ręki.
Podszedł do mnie.
- Kochasz mnie czy nie?! - wrzasnął niespodziewanie. Serce chyba wyskoczyło mi z klatki piersiowej. Nie miałam pojęcia co zrobić. Co mu odpowiedzieć? Wyraźnie wyglądałam na speszoną.
- Wiesz co? Jak się ogarniesz to mnie zawołaj. - odpuścił sobie. Poczułam się smutna.
- Nie... - wyszeptałam, aczkolwiek to słyszał. - To nie takie proste. Wiesz dobrze, że nie jest łatwo. Nie chce do Ciebie wrócić. Nie starałeś się to proszę. Wiem, że ranię. Bo ja nie potrafię inaczej. Musze kiedyś ci to wbić do głowy.
- A ja cię kocham...
Nie mogłam wytrzymać. On mnie kocha. A ja go chyba nie.
Jego piękne, jasno-niebieskie oczy coraz mocniej świeciły.
- Co ja zrobiłam.. Czemu tak ranię... - pomyślałam " (...)

No to tak. Widzicie że jest coś nowego na blogu, czyli fragmenty moich opowiadań. ;3
Dobranoc