środa, 6 maja 2015

Pogaduchy

Bez komentarza juz ��
Jestem właśnie u takiego pana , w sprawie... Ah, sama nie wiem czego.
Nudzi mi się.  Byłam dzisiaj na wynikach konkursu i od razu mówię, że ja ( ta która nic nie umie i nic nie zdobywa... ) nic nie wygrałam.  Chyba norma jak dla mnie. Nasza szkoła nic nie wygrywa. W sensie ... Czasami. Tak wgl to nie wiem co pisać.
Nie no chyba zacznę ten temat, chciałam go ominąć,  to przyznam.
Znowu nie pisałam.  Tsa. Już was to nie dziwi. No wiem. Jestem niesystematyczna. Cała ja. Kocham pisać notki na blogu, ale mam sklerozę i często zapominam. Blog jest niesystematyczny, to przyznam. Ale co ja mam powiedzieć ? Nie mam pojęcia kiedy kolejna notka i kiedy będą się one pojawiały,  a bynajmniej będę się starać nie zapominać o postach.
Dzięki serdeczne :3

czwartek, 16 kwietnia 2015

Fizia - rozbrykana diablica xD

Hej!  Pisze posta z samego rana, godzinę przed występem.  Jak juz mówiłam - poprawiłam się, bo normalnie to by mi się nie chciało pisać tego posta. Cóż, takie życie.
W dzisiejszym poście porozmawiamy trochę o tym moim występie.
A więc
Jestem aktorką w MDK. Wyjeżdżamy do Czarnkowa ( ♥♥♥ ) na występ.  W sensie przegląd teatrów.  To będzie mój pierwszy ważny występ, a w zasadzie 3 występ tak po prostu. Jestem na teatralnych od roku i za żadne skarby nie opuściĺabym mojej grupy. Teatr to całe moje życie.  wiąże się to też z Vlogowaniem bo mam lepszą dykcje.  ;)
W tym przedstawieniu gram Fizię - małą , rozbrykaną,  a zarazem lalusiowatą diablice. Mam bliźniacze - Kizie. Całe przedstawienie nazywa się    Jak Wojtek Muzykant Odwiedził Piekło. 
Dobra już idę się przygotowywac !!!
Papapa

Znowu. .

Blog. Zaniedbany. Odeszłam?  Nie. Zapomniałam o blogu. Tak wiem!  Jak na czymś mi zależy to się angażuje.  Tak wyszło.  Dużo się działo.  Bardzo. Nie miałam zwyczajnie czasu.... Moje życie się zmieniło. Trochę.  No dobra! Bardzo. Postanowiłam zebrać siły i napisać tą notkę.  Nie, nie odchodzę ani nic. Chciałam powiedzieć , że posty będą rzadziej. Wiem ze wiele osób przestało czytać tego bloga. Cóż.  Nic nie mogę zrobić.
Nie mam siły juz, paaa do zobaczenia

sobota, 4 kwietnia 2015

Pisanki , Wielkanoc i te sprawy

No siema!
Piszę tego posta :D
A więc?
Na początek tego posta może coś ciekawszego.
Dzisiaj malowałam pisanki jak już wiecie!
Chciałabym pokazać wam je bliżej. Dam wam zdj paru pisanek. Możecie zobaczyć je na końcu. Bo taki bug XD
Tak więc nudniejsza część.
Co to właściwie Wielkanoc?

Wielkanoc, Niedziela Wielkanocna, także: Wielka Niedziela, Zmartwychwstanie Pańskie, w prawosławiu: Paschamazow. Wielki Dzień[1] – najstarsze i najważniejsześwięto chrześcijańskie upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa[2], obchodzone przez Kościoły chrześcijańskie wyznające Nicejskie Credo (325 r.).
W chrześcijaństwie wprawdzie każda niedziela jest pamiątką zmartwychwstania Chrystusa, ale Niedziela Zmartwychwstania jest z nich najbardziej uroczysta.
Niedziela Wielkanocna rozpoczyna się już w sobotę po zachodzie słońca.
---------------------------------------------------------------------------
No, czyli jest już oficjalnie WIELKANOC
                                       19:38
Źródło  - nic innego jak Wikipedia :D
To na tyle?
Ah !
Życzę Wam wszystkim smacznego jajka, wspaniałych prezentów i mokrego dyngusa ! :D






Wyjaśnienia

Hej. Niestety nie udało mi się napisać notki z komputera. Może jeszcze napisze lecz wątpię.  Obecnie mój laptop dostaje głupawki także no. Nie rozumiem go xd
Temat na notkę ? Znowu nie mam pojęcia. 
Jutro święta , a ja nie mam pojęcia co o tym myśleć. Zobaczę się z rodziną. Całkiem spoko. Lapek się włącza.
Zapraszamy
;___;
Dobra może się uporam z nim i napisze posta. Papa

Pisanki!

Hej! Pisze posta z telefonu. Przed chwilą skończyłam malować Pisanki!! Uwielbiam to. To takie ciekawe. Macie jedno zdj , bo tylko tyle można. Trudno ;___; Dalszą część będę pisać na komputerze także do zobaczenia ! :)

piątek, 3 kwietnia 2015

Pogaduchy.

Hej!
U mnie dzisiaj nic do opowiadania. :(
No ten. Słucham sobie fajnej piosenki Zbuka ♥♥ Witam Cię w Polsce
To co jeszcze mam... Powiedzieć?
Tak na prawdę nie mam pojęcia. Już za 1,5 dnia święta. Ah jak szybko to zleciało. Szczerze? Nie wierzę.... Ah... Że.... Nic, nic ;__; To tak szybko minęło, a ja jeszcze pamiętam Wigilię.
Po Wigilii muszę szczerze powiedzieć dużo się zmieniło.
Cieszyć się czy nie? Nie wiem. Były łzy i parę minut uśmiechu. Może.. Z parę dni. Ale cieszę się że niedawno wszystko się ułożyło. W sensie w miarę. Ale to nie ważne. Rozpisałam się o tych sprawach i trudno przestać. Chciałabym o tym napisać, jednakże ... Nie mam ochoty. Bo to moja sprawa.
Dobra, poco drążę ten temat??
Myślę i nic wymyśleć nie mogę. Dobra to może kończymy post, bo robi się nudno .
Paaa -_-